LogowanieZarejestruj się
News

RIM chce rywalizować własnym STB z Apple TV

Podziel się na:
  • Wykop
  • Facebook
  • Digg
  • Google Bookmarks
  • Blip
blackberry

Pomysł dziwaczny i biorąc pod uwagę zerowe doświadczenia na rynku sprzętu AV raczej skazany na porażkę. RIM to firma znana głównie (wyłącznie) z produkcji smartfonów przeznaczonych dla biznesu. To właśnie białe kołnierzyki są najważniejszym klientem dla Kanadyjczyków, którzy nigdy nie byli producentem sprzętu dla mas (choć w czasach świetności, firma miała całkiem spore udziały na rynku mobilnym). Jeżeli ktoś kupuje telefon BlackBerry to jedną z ostatnich rzeczy są jego możliwości multimedialne… przede wszystkim chodzi mu o komunikację, klawiaturę, możliwość szybkiej synchronizacji danych. Owszem, ostatnio firma próbuje swoich siły na poletku zdominowanym przez Apple – chodzi o PlayBooka, nowy tablet RIM, który siłą rzeczy musi sprostać wymaganiom tego segmentu rynku (a więc także możliwości odpalenia filmów, muzyki, usług multimedialnych oraz gier). Jednak set-top-boks to coś z zupełnie innej beczki. W przypadku Apple TV mówimy o produkcie, który nigdy nie stał się wiodącym elementem oferty firmy z Cupertino, choć w jakiś sposób wpasował się w realia rynkowe, będąc po prostu uzupełnieniem (opcją) dla urządzeń mobilnych z iOS, pozwalającą na dostęp do iTunes z poziomu telewizora. Czy BlackBerry posiada na tyle wielki, z bogatą ofertą, odpowiednik wirtualnego sklepu Apple, aby tka przystawka pod TV miała sens? Czym firma chce przyciągnąć klientów, którzy mogą wybierać spośród setek rozwiązań na rynku, dających znacznie większe możliwości niż zapowiadane: „dostęp do Netfiksa oraz YouTube”? Przecież te rzeczy są od dawna oferowane przez innych, często stanowią część sieciowych serwisów działających w samym odbiorniku. Jako uzupełnienie  RIM chce spróbować sił na rynku serwisów społecznościowych, planując wprowadzenie społecznościowego BBM Music (fast.fm, napster etc). Cóż, trudno nie być sceptycznym co do idei, pomysłu RIM, które chyba za bardzo nie wie czego tak naprawdę chce…

Dodaj komentarz