LogowanieZarejestruj się
News

Windows 8 – szykuje się rewolucja

Podziel się na:
  • Wykop
  • Facebook
  • Digg
  • Google Bookmarks
  • Blip
xlarge_new-start-screen

Na konferencji MS „Build” pokazano zapowiadany tablet z systemem Windows 8. Co prawda zaprezentowany sprzęt (pewnej znanej koreańskiej firmy, którą nie jest LG ;) ), a raczej oprogramowanie dalekie było od ukończenia, jednak dało przedsmak tego co nas czeka. Wielokrotnie na łamach HD-Opinie pisałem o tworzeniu przez MS spójnego, kompletnego ekosystemu, który będzie integrował całą domową elektronikę za pośrednictwem nowego oprogramowania firmy z Redmond. Bardzo ciekawy opis możliwości Windowsa 8 pojawił się na portalu Gizmodo. Znakomicie sprawdza się kafelkowy interfejs, znany z Windowsa Phone 7 (z którym nowego Windowsa dla PC łączy wiele elementów… można wręcz mówić o syntezie). To odejście od ikonek, od typowego korzystania z oprogramowania polegającego na odpalaniu kolejnych, osobnych procesów / programów na rzecz zadaniowości. „Zadaniocentryczność” nowego Windowsa to chyba jeszcze większa rewolucja niż to co zaproponował MS w przypadku Windowsa Phone 7. W przypadku tego ostatniego platformą jest smartfon, niewielkie urządzenie, które zasadniczo różni się od komputera osobistego pod względem obsługi, jest prostsze, łatwiejsze w użytkowaniu – tam propozycja MS, choć innowacyjna, w pełni współgra z platformą sprzętową. Inaczej wygląda sytuacja z Windowsem 8, który ma być systemem dla komputerów osobistych (przede wszystkim) oraz (co warte podkreślenia) dla tabletów. To właśnie dotykowe płytki, dzięki bardzo intuicyjnemu interfejsowi zyskają, zdaniem redaktorów Gizmodo, najwięcej. Sprzęt będzie znacznie bardziej funkcjonalny w porównaniu z Windowsem 7. To całkowita zmiana filozofii obsługi, która jest świeża, jest oryginalna, mocno wyprzedza konkurencję.

Apple ze swoim iOSem jest pod tym względem (innowacyjności) daleko w tyle, to bardzo konserwatywne oprogramowanie, w przypadku Androida widać ewolucję zmierzającą do stworzenia wspólnej, nowoczesnej platformy, jednak zasada działania OS jest tradycyjna, to klasyczne podejście. Microsoft ze swoim nowym pomysłem dotyczącym interfejsu oraz sposobu korzystania z oprogramowania / funkcji definiuje na nowo to w jaki sposób korzystamy z telefonu / tabletu / komputera. Wielką przewagą nowego systemu MS jest świetne dopasowanie interfejsu do obsługi za pomocą gestów. Kafelkowy interfejs sprawdza się tu znakomicie, tradycyjne rozwiązania oparte na ikonkach / widgetach są na tym tle po prostu przestarzałe. Oczywiście aby skorzystać z wszystkich nowych możliwości trzeba będzie ściągnąć dedykowane aplikacje, zgodne z nową filozofią obsługi systemu operacyjnego. Nie oznacza to, na szczęście, że tradycjonalista poczuje się pozostawiony samemu sobie… firma przewiduje tryb pracy podobny do tego, który znamy z Windowsa 7. Tradycyjny pulpit, tradycyjne ikonki, rozwijane menu… okienka. Warto podkreślić, że ten ostatni z wymienionych elementów, w przypadku nowego interfejsu, przechodzi definitywnie do historii.

Innymi słowy, chcemy nowego? Korzystamy z Metro apps (ściąganych, a jakże, z wirtualnego sklepu). Potrzebujemy klasycznego wyglądu, kompatybilności ze starym czy niedopasowanym do kafelków oprogramowaniem? Odpalamy Photoshopa w trybie klasycznym. Poza tym użytkownicy mogą liczyć na integrację w systemie modnego przetwarzania w chmurze (synchronizacja, backup niektórych danych w ramach Microsoft SkyDrive). Jak widać jest na co czekać, najprawdopodobniej nowy system będzie najbardziej rewolucyjnym Windowsem od czasu pojawienia się Win 95, względnie XP. O tym, że mieliśmy do czynienia z wczesną betą świadczy prawie zerowa obsługa wideo z sieci i nieco błędów, jakie udało się wyłapać podczas prezentacji. Do premiery pozostało parę miesięcy, co oznacza że produkt w chwili debiutu powinien sprostać wymaganiom, być już w pełni dopracowany. Oczywiście nie zapominajmy, że będzie to mocno odmienny Windows w porównaniu do poprzedników… a to może oznaczać uzyskanie pełnej funkcjonalności oraz usunięcia niektórych błędów dopiero po aktualizacji (poczekamy na Service Pack? W przypadku Windowsa 7 udało się stworzyć OS na tyle dobrze działający, że SP1 nie był aż tak niezbędny jak w przypadku poprzedników). W przypadku nowych okienek, nas przede wszystkim interesuje funkcjonalność w zakresie Media Center (w tym: nowe formaty audio, pełna obsługa Blu-ray oraz 3D) oraz działanie interfejsu na dotykowych płytkach. Wiadomo, że system będzie obsługiwał superrozdzielczości (Retina: 250DPI i więcej) oraz zostanie całkowici zintegrowany z Xbox Live.

Na marginesie, Intel musi szybko znaleźć receptę na ARM. Pokazany tablet działał na platformie x86 i niestety… nie był to najszczęśliwszy wybór. Po pierwsze urządzenie miało aktywne (!) chłodzenie. Coś czego na szczęście nie uświadczymy w przypadku tabletów opartych na alternatywnej architekturze. Dodatkowo czas pracy takiego urządzenia jest wyraźnie gorszy w porównaniu z urządzeniami wyposażonymi w procesory ARM. Microsoft zapowiada szerokie wsparcie, sam chce produkować (czy raczej zlecać produkcję) tablety, wiele z nich będzie wyposażonych w układy ARM. To właśnie takie połączenie (tablet) będzie idealne, w przypadku x86 lepszym pomysłem będą pokazane na konferencji netbooki/subnotebooki, niezwykle cienkie, energooszczędne, które zapewne nieprzypadkowo nawiązują konstrukcją do przeboju pewnej firmy na A (produkt też na A.).

Podsumowując, system jest bardzo dobrze dopasowany do obsługi za pomocą dotyku. To nie tylko najlepiej zoptymalizowany Windows pod kątem „dotykowców”, zdaje się idealna platforma dla tabletów, to także nowy sposób obsługi, interakcji człowiek -> komputer. Wygląd systemu nawiązuje do tego co znamy z Windowsa Phone 7. W sumie bardzo dobrze, że wzorowano się na mobilnej wersji odnośnie wyglądu, formy – bo ta jest bardzo nowoczesna, to interfejs XXI wieku (czego nie da się powiedzieć o konkurencyjnych rozwiązaniach). Czekamy z niecierpliwością na premierę. Dobrze, że dla kogoś kto nie chce na siłę być uszczęśliwiany zmianami, może powrócić do klasycznej wersji oraz tradycyjnej obsługi. pełnej funkcjonalności okienek. To odmienne podejście od tego, które prezentuje Apple – tam nowy Lion tak dalece zmienia sposób obsługi Makówki, że wielu użytkowników jabłuszkowych komputerów nie ma ochoty na nowe, rezygnując z upgrade. Microsoft stara się, jak widać z pobieżnej analizy tego co powiedziano na konferencji, wprowadzić innowacyjne, wręcz rewolucyjne rozwiązania, jednak nie ma zamiaru stosować wobec swoich klientów terapii szokowej. Należy to docenić i mieć nadzieję, że w końcu pojawi się tablet który będzie po prostu inny niż iPad, zresztą nie tylko inny, ale także wyraźnie lepszy od produktu z logo jabłuszka na obudowie. Windows 8 prezentuje się niezwykle interesująco, obu MS stanął na wysokości zadania. Oby…

Dodaj komentarz