LogowanieZarejestruj się
News

Adobe rezygnuje z mobilnego Flash playera

Podziel się na:
  • Wykop
  • Facebook
  • Digg
  • Google Bookmarks
  • Blip
adobe-flash-logo

Czyżby Apple miało rację, mówiąc wcześniej o przestarzałej, niepotrzebnej nikomu technologii? Mowa rzecz jasna o Flashu, który jak wiemy nie jest wspierany przez urządzenia mobilne z logo jabłka na obudowie. Cóż, decyzja Adobe zdaje się potwierdzać to, o czym mówił Jobs: że to stary, zasobożerny format, który nie ma racji bytu w świecie przenośnej elektroniki. Co więcej, twórca Flasha zdaje się sugerować że HTML5 to przyszłość, mówiąc o większym wsparciu dla tej technologii. Czyli wypisz wymaluj robi to, o czym wspominał poprzedni CEO Apple, który sugerował Adobe stworzenie nowych narzędzi dla przyszłościowego formatu oraz porzucenie przestarzałego „hamulcowego”. Ta, co tu ukrywać, zaskakująca decyzja nie oznacza, że Flash nie będzie nadal rozwijany przez firmę, w ramach środowiska Air nadal będzie ofiarowane odpowiednie wsparcie, jednakże widać że Adobe zdecydowało się na swoistą woltę – do tej pory uważano, że wszystko co jest związane z Flashem będzie bronione niczym Częstochowa, że takie produkty jak Flash Player będą oferowane na wszystkich możliwych platformach. Miało to być potwierdzenie wiodącej roli technologii, jej statusu standardowego narzędzia, które wykorzystują wszyscy (jak wyżej… prawie).

Oczywiście firma nadal będzie udostępniać poprawki do tego co wydała, zapewni minimum wsparcia, ale wraz z przyszłymi wersjami OS, urządzeń oraz przeglądarek flashowy odtwarzacz przejdzie do historii. Ostatnią wersją ma być Flash Player 11.1, który pojawi się w wariancie dla Androida oraz dla Playbooka firmy RIM. W przypadku Adobe Air, firma chce zachęcić developerów do korzystania z Flasha w opracowanych przez nich aplikacjach (a więc będzie to opcjonalny add-on, a nie coś co stanowi ważną część oferowanych przez producenta urządzenia możliwości w zakresie przeglądania treści w sieci). Warto podkreślić, że jest to ogromna zmiana, która będzie miała dalekosiężne skutki. Dzisiaj sieć jest w znacznej mierze zdominowana przez Flasha, z drugiej strony coraz większą popularność zdobywa HTML5, a korzystanie z zasobów globalnej sieci odbywa się coraz częściej na ekranach handheldów. Dla tych, którzy sporo zainwestowali we Flasha dzisiejsza decyzja Adobe to niemiła niespodzianka. Fakt, Air będzie ogólnie dostępny we wszystkich wirtualnych marketach, ale stopniowy odwrót od  do niedawna sztandarowej technologii Adobe wydaje się przesądzony. Można też podjęte kroki tłumaczyć chęcią przerzucenia odpowiedzialności za działanie flashowych aplikacji, rozszerzeń, dodatków na samych developerów. Niby sprytne, tylko (jak wyżej) może to doprowadzić do zmierzchu Flasha, zastąpienia go konkurencyjnymi rozwiązaniami (co już się poniekąd odbywa).

Dodaj komentarz