LogowanieZarejestruj się
News

MQA już w polskim Tidalu… tylko na komputerach. Streaming hi-res! (stale akt.)

Podziel się na:
  • Wykop
  • Facebook
  • Digg
  • Google Bookmarks
  • Blip
Zrzut ekranu 2017-01-05 o 17.05.00

No to jest. Jakość studyjna (jak zachwalają), a konkretnie pliki hi-res 24 bit, dostępne od teraz w streamingu. Słucham właśnie Blue Joni Mitchell via AirPlay na Zeppelinie (downgrade do parametrów AP 16/44 niestety), sprawdziłem też z przetwornikiem podłączonym do komputera stacjonarnego i faktycznie jest 24 bit (z tego co widzę, ale jaka częstotliwość taktowania… no właśnie, jaka? Dopisano: jest 24/88-96 lub 24/44-48 …patrz niżej). Dziwne, że nie mogę w panelu wybrać póki co Chromecasta Audio, zaraz to jeszcze zweryfikuje. Prawdopodobnie na Master Quality przyjdzie poczekać w przypadku Roona (gdzie, jak pamiętamy, zintegrowano strumienie Tidala). Zazwyczaj nowości z serwisu streamingowego wymagają upgrade całego oprogramowania – cóż, czekamy niecierpliwie na zapowiadaną wersję 1.3.

Sumując, można grać na komputerach wspomniane Master, działa to z niewielką częścią kolekcji, a konkretnie ok. 30 tysiącami utworów jakie udostępnił Warner (WMG) w porozumieniu z MQA (partnerstwo z Tidalem, o czym informowaliśmy wcześniej). Osoby subskrybujące dostęp HiFi nie zapłacą więcej, dostają dostęp do lepszej jakości bez żadnych dodatkowych opłat. Można korzystać via macOS oraz via Windows z hi-resowych strumieni, w zakładce What’s new można wyszukać masterowe materiały wybierając filtrowanie (master). Należy sprawdzić w zakładce ustawienia/streaming czy mamy ustawione HiFi/Master (teraz razem, w czasie testów było osobno – w sumie mądrze, w końcu to wartościowy dodatek, dodawany gratisowo do abonamentu HiFi).

Ciekawie robi się tutaj:

Czy chodzi zatem o inne MQA? Inne niż dotąd znane, o parametrach 24/44~48 (taką jakość zaoferowano finalnie w tej technologii)? Cóż, rzecz wymaga obadania, bo właśnie zaletą streamingu hi-res z użyciem MQA miała być redukcja potrzebnego do przesłania strumienia pasma/bitrate, a tu widzimy coś o nie poddanym kompresji (redukcji) (?) pliku, typowo 24/96 (że niby takie parametry? dop. tak, takie właśnie maks. przy softwareowym dekodowaniu w Tidalu), do tego jeszcze „w maksymalnej, możliwej rozdzielczości”. Zastanawiające.

Jedno jest wszakże pewne – dekoduje nam softwareowo te pliki aplikacja odtwarzająca (Tidal), to programowy proces, można to wyłączyć (patrz obrazek poniżej). Otwiera to drogę do popularyzacji nowego formatu MQA – nie trzeba kompatybilnego DACa by cieszyć się jakością studyjną via Tidal. Tak jak to twórcy opisują ”wprost ze studia do Twojego systemu HiFi”, przy czym sprzęt natywnie obsługujący MQA pozwala na więcej. Jak wyżej >24/96 to po pierwsze, po drugie możliwość „renderingu”, czyli korekty w danym, kompatybilnym DACu – a konkretnie korekcji czasowej tj. „time domain blurring” podczas przetwarzania A/C oraz C/A zachodzących w trakcie całego procesu / odtwarzania plików MQA.

Razem HiFi/Master, bo to – de facto – uzupełnienie jest dla jakości streamingu w jakości płyty CDA (RedBook)

Ta ostatnia funkcja przydatna, gdy ktoś zechce wykorzystać przetwornik ZGODNY z MQA (z obsługą tej technologii)

Uzupełnię wpis, jak tylko uda się wyjaśnić wspomniane wątpliwości (faktyczne parametry transmisji, współpraca z odtwarzaczami, przetwornikami). Będzie można przy okazji sprawdzić, czy jest jakikolwiek progres w stosunku do materiału HiFi (16/44) na Tidalu via Roon (bo jw. trzeba czekać na upgrade, żeby pojawiła się nowa funkcjonalność). Zatem, coś się jeszcze niebawem pojawi na HDO, w temacie. Poniżej zrzuty ekranowe z aplikacji na macOSa z krótkim opisem:

Pasek upływu czasu utworu, zamiast HiFi, mamy teraz Master (oczywiście jw. dotyczy to tylko niewielkiego, póki co, wycinka dostępnej w Tidalu muzyki)

AKTUALIZACJA #1: Głównie starsze nagrania, „klasyka” w hiresach póki co. Trochę nowości jednak znajdziemy (np. słuchane właśnie Bat for Lashes / The Bride :) ). Pierwsze odczucia … jakby przestrzenniej, może to tylko sugestia. Uzupełniłem o parę dodatkowych zrzutów. Co ciekawe na iMaku po pierwsze odtwarzacz Tidala poinformował o nowej funkcjonalności w oknie, po drugie poprosił o …aktualizację abo. W sumie niczego zmieniać nie musiałem, to pewnie zachęta dla tych, którzy nie mają wykupionej opcji HiFi. Mniejsza. Gram teraz na M2Techu hiFace DAC, dekoduje programowo odtwarzacz… nadal wrażenie „więcej przestrzeni”. Z detalami też czytelniej. Porównamy wieczorem do nietkniętego (?) tidalowego streamingu w Roonie. Aktualizacja #2: na Roonie można znaleźć albumy MQA, ale nie jest to zintegrowane tak jak w desktopowej tidalowej apce (są np. dwa warianty tego samego albumu, jeden 16/44, drugi 24 bit). Czekamy na upgrade front-endu! Aktualizacja #3: patrz ostatnie 7 obrazków na samym dole :) Od wczoraj widać też progres – zakładka Master puchnie w oczach :) Przybywa hiresów innymi słowy.

Jako, że pojawiło się sporo pytań „ale o co chodzi z tym MQA, Master, dekodowaniem etc.?” uzupełniam powyższy wpis, z wyjaśnieniem zawiłości:

  • Niezdekodowane MQA, odtwarzane jako regularne pliki FLAC: 44.1/24 lub 48/24 (uwaga, Tidal wyświetla wtedy Master – mamy coś więcej niż HiFi 16/44, zatem prawidłowo, bo lecą hi-resy)*
  • Zdekodowane softwareowo MQA: 88.2/24 lub 96/24 (dekodowanie w Tidalu)
  • Sprzętowo zdekodowane pliki MQA: wszystko jak leci do poziomu 384/24, PCM/DXD jak i DSD, uzależnione od specyfikacji hardware obsługującego natywnie MQA (wybrane produkty Myteka, Meridiana etc.)

Często przy materiale MQA pojawia się termin unfolded albo folded. Tłumaczę: (zdekodowany) decoded = unfolded, (niezdekodowany) undecoded = folded. Myślę, że uzupełnienie wpisu wyjaśnia wszystkie pytajniki

* nie wyklucza to dekodowania, bo – pamiętajmy – docelowa jakość streamingu MQA na potrzeby mobilnego grania to właśnie 24/44~48! Przy czym takie pliki de facto należy uznać za skompresowane stratnie (w praktyce nie ma to znaczenia, wystarczy posłuchać)

Pełna lista plików hi-res na Tidalu dostępna pod tym adresem!

PS. No i ktoś to po aptekarsku pomierzył, dodatkowo świetnie opisał. Bardzo, bardzo mocno polecam ten artykuł (tak, to ten facet, ten sam, który pokazał jak dobry w pomiarach jest Chromecast Audio, pokazał także jak dużo kitu wciska nam branża nt. komputerowego audio!) Jak wspominałem, natura MQA jest lossy (stratna), nie zapominajmy o tym szczególe, a całość (artykułu) sprowadza się do konkluzji: programowe dekodowanie, tryby DSP (software!) będą tutaj górą i to jest właśnie potencjał nowego sposobu strumieniowania dobrej jakościowo muzyki (czyli Tidal i jego softwareowy decoding górą!). Twórcy formatu akturat nie będą z tego tytułu specjalnie zachwyceni. Nie będą, bo …wiadomo, tu chodzi o pieniądze (sprzęt z obsługą MQA, licencje). Znakomicie opisane, pomierzone i wg. mnie trafne spostrzeżenia i finalne konkluzje!

Gratisowo dla obecnych abonentów usługi HiFi

Wycinek oferty Master

FAQ, gdzie znajdziemy garść informacji, niestety nie na wszystkie pytania znajdziemy odpowiedź…

Master czytaj hi-res w Tidalu

W nowościach osobna zakładka master (oczywiście to tylko najnowsze propozycje w jakości hires, jak wyżej jest tego obecnie c.a. 30k utworów), ogólnie muszą przebudować wyszukiwanie, bo teraz praktycznie trafia się na pliki hi-res przypadkowo, podczas przeszukiwania (poza zakładką Master w „Co nowego”, ale to znowu tylko niewielka część albumów w MQA jakie wprowadzili… muszą to szybko uporządkować

Jakby więcej przestrzeni, jakby więcej detali. Jakby. Nie, jednak nie jakby… wyraźnie lepsze to. Gram na torze słuchawkowym HD650/M1HPA/M2techHifaceDAC

Wymuszamy co trzeba i gra muzyka

Na marginesie, to chyba powinni przebudować na coś bardziej estetycznego full-a (tryb pełnoekranowy na dużych wyświetlaczach)

Wprowadzenie do streamingu hiresowego

Trochę to mylące, aktualizowanie subskrybcji bez wyraźnej potrzeby (bo pozostaje wszystko po staremu tj. abo HiFi)

Widać, co mogę wybrać, mogę to, co obecnie wykrywane jest przez źródłowy komputer: TAC-2 na thunderbolcie i bezpośrednio wpięty do iMaka M2tech

W wersji webowej wyłącznie HiFi (i tylko przez Chrome). Tutaj jakości Master nie będzie

No i mam odpowiedź, na Roonie po staremu, brak Master w Nowościach. Czekamy na up. Można będzie sensownie porównać nagrania btw.

Ten sam album, odtwarzany poprzednio w wersji Master, teraz w jakości HiFi via ROON

A tu jedyne, co via ROON@Tidal znajduje gdy wpiszemy MQA. I faktycznie, takie demo jest już od jakiegoś czasu na Tidalu, jak widać parametry transmisji są takie jak na MQA przystało tj. 24/44, (aktualizacja) same pliki 24/44-48 są już oczywiście w bibliotece, jednak nie znajdziemy ich łatwo bez wcześniejszego (w Tidalu) dodania do ulubionych (to taki patent dla użytkowników Roona)

Różnice wg. mnie są (HiFi 16/44 vs Master 24/44-48) najwyraźniejsze w reprodukcji przestrzeni, dalej detale, faktura instrumentów, lepiej to zdefiniowane, wyraźniejsze…

Gotowe do grania…

Tak to wygląda na Chrome (HiFi ino tylko, nie ma mowy o Master) :(

W samej aplikacji / odtwarzaczu konsekwentnie Chromecastów brak. Widać, że to wycięli po prostu. Był Chromecast Audio, a teraz już go nie ma. Pytanie, czy aby dlatego nie ma mobilnej wersji aplikacji? Tam mamy strumienie z dongla Google. Air Play jak wspominałem, nie ma większego sensu, bo zgodny odbiornik konwertuje dźwięk ponownie (w ramach protokołu) strumień do 16/44. Może zatem Roon? Tylko, że to patykiem po wodzie na razie pisane, bo Roon mimo zapowiedzi na razie nie CASTuje. Wprowadzenie obsługi Chromecastów mogłoby tu pomóc, bo raczej bankowo jakość master (w sensie pełnej integracji) zagości w kolejnej odsłonie tego front-endu.

Dzisiaj jeszcze raz sprawdziłem i są hi-resy w Roonie, także pliki MQA, wszystko podawane bitperfect (jednak bez dekodowania softwareowego!) Także mamy oczywisty progres jakościowy, bo czy to pliki MQA (kontener: 24/44~48, materiał hi-res nawet o częstotliwości próbkowania = 192MHz… takie pliki także pojawiły się w Tidalu), mamy 24 bitową głębię, a sam materiał wg. mnie jest wyraźnie lepszy od streamów 16/44. Słucham teraz na Roonie te same kawałki, co wczoraj. Według mnie dekodowanie softwareowe w Tidalu naprawdę daje radę i musiałbym się mocno zastanowić, czy w ogóle jest sens inwestować w przetwornik dekodujący materiał MQA. Fakt, to co dali softwareowo ma ograniczenie (24/96 podobno), nie obsługuje natywnie bardzo wysokich częstotliwości, ale szczerze… chyba nie ma o co kruczyć kopii. Oczywiście dobrze się o tym przekonać „nausznie”… muszę pożyczyć Meridiana Explorera 2 i zrobić test porównawczy (choćby z hiFace DACzkiem). Na teraz bardzo pozytywne wrażenia ze słuchania w opcji „master”, z wykorzystaniem dekodowania tidalowego. To może pomóc spopularyzować MQA i w ogóle streaming hi-resowy. No i pięknie! Oby tylko oferta cały czas puchła, oby przybywało hiresów w Tidalu. To w pewnym sensie domknięcie rewolucji, kropka nad i odnośnie streamingu muzyki z sieci. W przypadku Roona zaś, twórcy zapewniają, że w najnowszej odsłonie powinniśmy dostać pełną integrację tego, co się w Tidalu pojawiło. Będzie zatem integracja Master w interfejsie (wyróżnione materiały, odpowiednia identyfikacja) oraz – co wg. mnie najważniejsze, bo dostęp do plików już mamy, DEKODOWANIE SOFTWAREOWE.

Bez względu na DACa z jakiego gramy, będzie można skorzystać z dobrodziejstw technologii. I o to chodzi!

Z tą przestrzenią jest wyraźnie „na plus”. Przypomina to nieco binauralne nagrania: są wyraźne bryły (instrumenty), dźwięki zawieszone są swobodnie w przestrzeni, takie to bardziej wypełnione (odsłuch na słuchawkach)

 

 

 

… a tutaj przykład albumu, który wg. mnie specjalnie niczym się nie różni (obie wersje na Tidalu są tj. HiFi 16/44 oraz Master 24/44):

Tu master

 Tu HiFi

…i różnicy wg. mojej skromnej opinii nie uświadczymy

…a jednak!

Posłuchajcie No Rest For The Wicked, sama końcówka utworu, finiszujemy, fortepian… 

W wersji HiFi dużo mniej czytelne, zmiękczone, w wersji master dużo lepsza percepcja – brzmi znacznie lepiej!

Wniosek jest prosty… trzeba się wsłuchać, nie oceniać pochopnie. A jednak :)

Żeby nie było jednak tak jednoznacznie na tak, przykład wg. mnie w drugą stronę. Rockandroliowe granie, konkretnie w przypadku Muse, w HiFi, wypada to lepiej:

Ten sam utwór, ten sam czas odtwarzania i HiFi górą

Czas na Squeezeboksa grajacego via Roon

Czyli niezdekodowany, czysty stream 24/44, wprost z serwera Tidala leci. Bardzo dobra jakość…

…a jak bez Roona z dekodowaniem @ SB? …nijak, leci u mnie via EDO takoż czysty stream 24/44, takie parametry mam w ustawieniach/wyjście (co do głębi bitowej to nie jestem na 100% pewien, aplikacja w SBT nie była aktualizowana, a mój DAC nie pokazuje parametrów) Tor na którym gra SBT to konwerter USB-coax M2Techa hiface2 oraz podpięty via SPDIF Arcam rDAC. Ciekawe… Z wypowiedzi na forach wynika, że gra via Tidal materiał hi-res. Z Roonem, jako end-point, sprawa prosta …czysty stream. Jak wprowadzą obsługę dekodowania MQA do tego front-endu niewykluczone, że SBT zagra 24/96 (więcej nie, chyba że dev. przygotują dla nas coś specjalnego w ramach integracji Master/Tidal w Roonie… ? Przy czym obecnie i tak maks. jest 24/96, teoretycznie EDO pozwala na obsługę 176,4 oraz 192kHz w Squeezeboskie)

A tu z kolej, sprawdziłem jak w sinozębnym z testowanym Mass Fidelity Relay Masterów sobie posłuchamy (stream aptX)

Ustawienia takie jak dla każdego nieMQA-owego DACa, zresztą to DAC jest, tyle że bluetoothowy, do tego można cyfrowo lecieć dalej, do innego DACa, via SPDIF. Zero zastrzeżeń co do jakości oraz stabilności stream-a.

Dodaj komentarz