LogowanieZarejestruj się
News

Osiemdziesiąt ciekłokrystalicznych cali… kto da więcej?

Podziel się na:
  • Wykop
  • Facebook
  • Digg
  • Google Bookmarks
  • Blip
Sharp gigant

Sharp zaprezentował kolejny, rekordowy odbiornik telewizyjny. Wcześniejszy rekord w kategorii ciekłokrystalicznych HDTV dostępnych na rynku także należał do Japończyków (70″). Tym razem do sklepów trafił 80 calowy gigant, wyposażony w podświetlanie zrealizowane za pomocą diod LED. Niestety nowy AQUOS nie należy do high-endowej serii Elite (tak, tak to znak przejęty od Pioneera, wcześniej w ten sposób oznaczano topowe, legendarne plazmy Kuro), jednak patrząc na specyfikację niczego tutaj nie brakuje. Być może brak zaszeregowania do Elite spowodowany jest tańszymi rozwiązaniami materiałowymi? Wielki LC-80LE632U ma być wyposażony w „pełne” podświetlanie diodami LED (niestety nie jestem w stanie podać, czy chodzi tutaj o realizację podświetlania na całej powierzchni z systemem lokalnego wygaszania, czy też brak tego typu rozwiązania… co tłumaczyłoby poniekąd to, że nie jest to Elite), dodatkowo system 120Hz, wbudowane WiFi, dostęp do Vudu oraz Netflix. Jak widać nie ma mowy o 3D, a szkoda, bo akurat w przypadku 80 cali moglibyśmy poczuć się niemal jak w kinie. Tanio nie będzie… taki odbiornik swoje kosztuje, w tym wypadku oznacza to cenę na poziomi 5500 dolarów. Tak, też o tym pomyślałem… alternatywą (czy lepszą to już kwestia upodobań i potrzeb) dla przedstawionego telewizora wydaje się być dobrej klasy projektor. Za takie pieniądze kupimy znakomite urządzenie z katalogu Sony lub JVC. Rzecz jasna projektor średnio nadaje się do codziennego oglądania telewizji. Tego typu dylematy będą dotyczyły dość, jak wyżej, majętnych osób. Ciekawe jak tam kąty (trochę jestem dzisiaj złośliwy, ale tylko troszeczkę, bo mógłbym jeszcze zapytać o …)

Dodaj komentarz