LogowanieZarejestruj się
News

Kiedy kino spotyka audio #2: Oppo BDP-205 w testach

Podziel się na:
  • Wykop
  • Facebook
  • Digg
  • Google Bookmarks
  • Blip
20170930_175513822_iOS

Mamy to… dwie skrzynki, które znakomicie się uzupełniają. Wideo (& audio) streamer A10, o którym niedawno wspomnieliśmy w zajawce, a teraz topowy odtwarzacz płyt UHD i nie tylko (bo to superDAC oraz przedwzmacniacz wielokanałowy oraz wzmacniacz słuchawkowy w jednym) OPPO BDP-205. Pamiętacie recenzję BDP-105D, klamota, który otrzymał od nas tytuł „end of the road?” Maszyna zrobiła na nas ogromne wrażenie, obecny model to technologiczne rozwinięcie poprzedniego flagowca – tak mamy referencyjny wideo player odtwarzający płyty Blu-ray UHD (poprzednik to maszyna FHD), ale nie tylko to, bo sprzęt podobnie jak poprzednik potrafi odtwarzać nośnik SACD (oj będziemy kwadrofonicznie grać, oj będziemy i nie tylko kwadro, bo sprawdzimy inne opcje), a dzięki high-endowemu torowi 7.1 (układy C/A ESS Sabre, wielokanałowe, wyjścia analogowe na amplifikacje, zarówno te kinowe, jak i stereofoniczne, o czym kapkę poniżej) można skrzynkę wykorzystać jako przedwzmacniacz dla ampów, wielu ampów, z takimi opcjami jak obsługujące sygnał UHD wejście HDMI (inne źródła ultra HD). To właśnie dzięki HDMI-in w Oppo wspomniany A10 eGreata będzie idealnym uzupełnieniem tytułowej skrzynki. Co zyskamy z takiego połączenia? Ano to, czego BDP-205 brakuje na starcie… tym razem Oppo zrezygnowało z serwisów strumieniowych, źródeł internetowych dla materiałów audio/wideo. Sieć jest, owszem, ale tylko lokalnie, to znaczy gramy z udostępionych komputerów, NASów w naszej domowej lokalizacji. W odróżnieniu od 105 nie będzie bezpośredniego streamu z Tidala, nie będzie także (co boli, bo mieli to ekskluzywnie) znakomitej jakości źródła jakim był serwis strumieniowy Deutsche Grammophon. Tym razem postanowiono przygotować bezkonkurencyjny, jedyny taki odtwarzacz/DAC/pre stereo/wielokanałowy, nie mający odpowiednika w świecie AV, jednakowoż jw pozbawiony tego, co dzisiaj staje się nieodzowną częścią każdego systemu – w końcu dostęp to dzisiaj Internet. Polski dystrybutor ładnie wybrnął z tego „mniej”, dodając do kompletu (1zł to kosztuje, gdy zamówimy sobie 205-kę) Chromecast Audio. Strzał w dziesiątkę, wystarczy wyjąć, skonfigurować, podpiąć dołączonym do kompletu, niezłym przewodem optycznym z zamontowanym w maszynie OPPO dakiem i już mamy serwisy. Patrząc na możliwości nowego OPPO, można też uzupełnić maszynę o streaming 4K via Chromecast Video 4K (tanio) lub Apple TV 4k (drożej). Całościowa opcja natomiast to ww. A10.

Dziesięć kilo zaawansowanej technologii Audio-Video: własny napęd multiformatowy (tak, własny), wyjście dla słuchawek nie do ozdoby, a całkiem na serio. BDP-205. Oppo

Jest wszystko to, czego może sobie audio i wideofil życzyć… Osobny tor analogowy, także zbalansowany oraz (dla nas kluczowa sprawa) wielokanałowy. Wszystko oparte na topowych kościach ESS Sabre 9038

W redakcji działają na co dzień dwa Chromecasty Audio w strefach, na pewno postrumieniujemy w ten sposób (żeby pokazać, co to daje, na ile to wygodne i jak z SQ) jednak to, co zaoferuje pełnię możliwości, nie tylko zresztą w zakresie audio, ale i wideo (wraz z dźwiękiem wielokanałowym) to właśnie A10, to będzie sieciowe źródło dla Oppo, który przyjmując sygnał via HDMI (serwisy wideo, w tym te UHD, obrazy płyt, streaming audio) zdekoduje wszystko pięknie i wyświetli na wyjściu HDMI oraz na wspomnianych wyjściach analogowych 7.1 (pre). Takie combo AV da nam pełne możliwości w zakresie dostępu do treści (no czekamy jeszcze na Netfliksa w 4K), połączy świat nośnika fizycznego z tym, co na dyskach lokalnie (pliki UHD, pliki DSD, DXD, nagrania binauralne etc.) oraz zdalnie. Idealna symbioza, idealnie uzupełniające się produkty? Czuję, że nie inaczej, że będzie to świetny duet.

Sekcja DACa (komputerowe źródło jak najbardziej można – otwarta opcja dla ROONa* btw), LAN tym razem lokalnie i druga, po analogowym 7.1, istotna sprawa – wejście HDMI przyjmujące sygnał UHD/4K. Konsola, set-top-box… streamer taki jak A10… ano właśnie!

 * ofc przetestujemy

Obsługa wszelkich możliwych standardów dźwięku wielokanałowego (via HDMI, także – co ważne – dekodowanie materiału SACD/DSD… tylko w ten sposób możemy natywnie odtworzyć bez konwersji taką muzykę, ze względu na ograniczenia wprowadzone przez twórców – odpada SPDIF – tylko HDMI lub analog), wyczynowa ścieżka sygnału (od stereo po 7.1) oparta na najnowszych, najlepszych kościach ESS Sabre ESS 9038, procesor obrazu zdolny do wymuszenia trybów HDR na wyświetlaczu oraz konwersji sygnału wizyjnego z bardzo rozbudowanymi możliwościami ustawień, wreszcie wspomniany wzmacniacz słuchawkowy (ma obsłużyć te wymagające, co oczywiście sprawdzę, bo podepniemy i HD605/K701 jak i LCD-3 pod wyjście na froncie) to, jak widzimy, prawdziwa full-opcja, tu od strony technologicznej jest wszystko co „naj” w kinie i w audio. No może poza jedną sprawą, producent wspomina o tym w materiałach… Dolby Vision, dostępne w ramach aktualizacji. Na szczęście uzupełniono ten brak i od paru miesięcy można korzystać także z tego standardu.

Podświetlany, sensownie rozplanowany, ergonomiczny

Poprzednik też miał gabaryt, takie odtwarzacze to domena bezkompromisowych Japończyków: Esoteric, Sony (ES), topowy Marantz, Accuphase…

No dobrze, to wszystko wygląda naprawdę dobrze, ale może wyglądać jeszcze lepiej, a to lepiej to tor, jaki zbudowałem na potrzeby testu obu skrzynek. Ten tor tylko opcjonalnie opiera się na skądinąd świetnym brzmieniowo amplitunerze NADa (T743), bo tym, co ma robić zasadniczą różnicę (zarówno w ścieżkach Dolby Atmos oraz DTS:X, jak i wielokanałowym graniu z materiału 1-bitowego oraz nagrań binaturalnych) są wzmacniacze. W redakcji mamy ich sporo, są zarówno vintage’owe, są tranzystory, są lampy, jest AB, jest A, jest i nowoczesne D… tu jednak zdecydowałem się na coś „na czasie”, coś co obecnie wyznacza kierunek rozwoju amplifikacji… będzie zatem na frontach grał Auralic Polaris, na surroundowych kanałach (bardzo ważnych zarówno w kinie, jak i wielokanałowym audio) NAD D3020, wreszcie jako dopełnienie całości, opcjonalnie, najlepszy centralny …mimo, że to nie centralny, podpięty analogowo pod odpowiednie wyjście w 205-ce Bowers & Wilkins Zeppelin Air (też D). Taki to właśnie będzie tor, 4.0 oraz 5.0 kanałowy. I starczy. Z doświadczenia wiem, że to zamyka temat, choć wspomniane standardy to jeszcze co najmniej efekty na tyłach oraz opcjonalny (zawsze, ale przez wielu mile widziany) subwoofer. Ok, będzie i to, jak widać na obrazkach, przy czym te elementy pojawią się tylko w przypadku płyt wizyjnych (bo i wtedy mają uzasadnienie) i dodatkowy, niewielki wzmacniacz w klasie D (Scansonic) zagra z vintage’wym setem głośnikowym od Cambridge Audio (na tyłach dwie kosteczki oraz sub, wszystko wykonane w drewienku z …łza się oku kręci… zestawu DDTS2200). Wszystko to, co powyżej, będzie hulało dzięki wspomnianym wyjściom analogowym 7.1 po zdekodowaniu sygnału przez wyczynowy tor Oppo. Tak, to wyzwanie, biorąc pod uwagę właściwe ustawienie oraz kalibrację całości, ale liczę na efekt, który szczególnie w muzyce wielokanałowej będzie zwyczajnie nie do pobicia. To nie może źle zagrać, a jeżeli tak będzie, to zjem krawat (którego nie mam).

Centralny ;-)

Fronty (podłogówki) oraz surround (podstawki). Te drugie jeszcze nie powędrowały na swoje miejsce testowe, ale powędrują…

Auralic Polaris czyli przede wszystkim amp pod fronty w torze z Oppo,  A10 czyli streamer sieciowy wideo oraz audio z dostępem do serwisów – idealne uzupełnienie dla 205-ki.
Polaris może, dzięki swojej wszechstronności, być także streamerem (tylko), podobnie jak A10, ale niestety nie ma HDMI, a tutaj HDMI jest b. istotne!  

Pomocniczy amp? No nie taki pomocniczy, bo NAD3020 wysteruje Topazy, flankujące słuchacza z obu boków

W opcji: sub

…i efekty na tyły

Będzie oryginalnie, bo jw zwrócę uwagę na inne rzeczy, niż na te, na które zazwyczaj zwracają koledzy po fachu, testujący wspomniane skrzynki głównie pod kątem wideo. To też oczywiście będzie, ale dźwięk, możliwości brzmieniowe, wspomniana budowa wielokanałowego, topowego systemu audio z osobnymi wzmacniaczami (dwa główne to high-endowy Auralic oraz grający z ustawionymi po bokach, na linii ze słuchającym kolumnami NAD), dobrej klasy kolumnami Sapphire oraz Topaz od Pylona to coś, na co przede wszystkim zwrócę uwagę. Popracowałem nad akustyką pomieszczenia (pomiary, stroje), będzie trochę wyzwań przy ustawianiu… w efekcie, cóż, ma zagrać. Ma zagrać dobrze, bo choć płyty SACD to nisza, 1 bitowe pliki też nisza, to jednak temat jest rozwijany i pojawiają się nowe propozycje (możliwości oferowane w ramach MQA oraz wielokanałowe nagrania via Qobuz, które zapowiadali od jesieni w ofercie, także w streamie… gdzie zapowiadana Polska btw?). To może być nowy etap, poszerzanie horyzontów, przy czym przy zachowaniu zdrowych proporcji (kino domowe w wariancie kilkunastu głośników jakoś do mnie nie przemawia, to niepraktyczne, może poza dedykowaną salką, a w audio w ogóle niepotrzebne), z oczywistym prymatem starego, dobrego stereo, ale – właśnie – z opcją.

Kwadrofoniczne nagrania brzmią świetnie, to samo można powiedzieć o ścieżkach wielokanałowych odtwarzanych w ustawieniu 5.0. To robi wrażenie! I nie chodzi tylko o koncerty, ale także, czy może przede wszystkim nagrania realizowane nie w studnio, a w świetnie dopasowanych akustycznie lokalizacjach (najlepszy sprzęt rejestrujący, znakomite mikrofony, właściwe ustawnie etc). Warto usłyszeć to tak, jak sobie twórcy, dźwiękowcy wymyślili, jak to zrealizowali, nagrali. Nie jest tego dużo, ale to co jest oraz to co się sukcesywnie pojawia (wiele nowych nagrań i to nie tylko od niszowych specjalistów) plus całkiem pokaźna biblioteka płyt SACD (oraz plików 1 bitowych, co otwiera nowe możliwości) powoduje, że inwestycja w taki tor może być czymś odkrywczym, otwarciem na zupełnie nowe doznania.

No i nie zapominajmy o kinie. Dźwięk przestrzenny przeszedł dłuuugą ewolucję, od czegoś tylko w niedoskonały sposób symulującego „w środku akcji”, po dużo bardziej realistyczne, wielowymiarowe, a  jednocześnie subtelniejsze, najnowsze technologie wielokanałowe, które pozwalają w pełni docenić pracę ekipy, nie tylko tej od obrazu, nie tylko kompozytora muzyki (bo tu zawsze można sobie posłuchać po seansie OST), ale właśnie ludzi, którzy budowali klimat pracując nad tym, co słychać. Nie muszę chyba nikogo przekonywać, jak ważny to element, czasami równie ważny, decydujący o naszym odbiorze całości.

Czas zabierać się do pracy, tylko co powiedzą o tych, ustawionych w „dziwnych” miejscach, kolumnach domownicy. Szczególnie jeden taki domownik. Oj będzie się działo. Kwadrofonicznie, albo i bardziej …będzie ;-)

Poniżej tradycyjne wypakowywanie ;-) Tym razem bardzo na bogato…

 

Oj ciężkie to pudło

Pudło w pudle

Na bogato jw… streaming ma zapewniać Chromecast Audio dołączony za złotówkę do kompletu

Z takiej to płóciennej siaty wypada. Właśnie, uwaga, bo ciężkie, jak wspomniałem, i trzeba przy ustawianiu, noszeniu uważać!

Wymienione, kluczowe technologie, funkcje, możliwości

Wbrew pozorom, nie tylko obraz, dalece nie tylko obraz tu się liczy

Dodaj komentarz